|
Młodych Socjalistów,
w których wcielą się Goście witać będzie komitet powitalny z flagami i obdarowywać będzie panie - czerwonymi goździkami,
a panów - czerwonym krawatem.
To oczywiście jeśli uda im się uniknąć zatrzymania pod zarzutem działania wywrotowego przez jak zawsze czujną Milicję Obywatelską,
ORMO i tajniaków z SB.
Na stole królować będą przysmaki dawnych lat czyli mielonka,
paprykarz,
śledzie,
smalec z ogórkami oraz rzecz jasna bimber lub "Żytnia".
Pamiętacie kartki na wszystko? Jeśli nie,
my Wam przypomnimy.
Każdy otrzyma swój przydział na produkty limitowane.
Obsługa często stylowo ubrana w berety,
kraciaste koszule,
waciaki i gumofilce nie zawsze będzie uprzejma.
Również spotkanie z niezastąpioną „babcią klozetową” może przybrać nieoczekiwany obrót.
Wiec otworzy przemówienie I Sekretarza KC PZPR oraz międzynarodówka.
Po oklaskach i wielokrotnie wymuszonych owacjach rozentuzjowanego na widok oddziału ZOMO tłumu wodzirej porwie nas do zabawy w rytmie twista Haliny Majdaniec,
oraz utworów Karin Stanek,
Kasi Sobczyk,
Czerwonych Gitar,
Niebiesko Czarnych,
2+1.
Panom zawrócą w głowie Alibabki,
Paniom zaś Andrzej Rosiewicz.
|